|
piątek, 13 stycznia 2012
Agitacja
Na rzecz sympatycznych ludzi. :)
wyślij sms pod numer 7122, a treść: G00257 (po literze G są cyfry nie litery) oraz wyślij sms pod numer 7122, a treść: A00893 (po literze G są cyfry nie litery) A szczegóły tu: http://angiewitch.wordpress.com/ i tu: http://jutrotodzistylezejutro.wordpress.com/ Koszt to 1 zł plus VAT (jak donoszą organizatorzy przeznaczony będzie na rehabilitację turystyczną dzieciaków)
wtorek, 03 stycznia 2012
Free...
...jak ptak. Bo, a co tam, zacytuję siebie: Potwierdzam swoją prośbę o usunięcie danych. Życzę sukcesów w Nowym Roku' ...i podpisałem. :) P.S. To jest kopia mojego wpisu na nowym blogu. Tych których z Was znam z imienia i nazwiska dostaną wkrótce linka, reszta proszona jest o zgłoszenia, imienia i nazwiska. P.P.S. Buźka na ten Nowy Rok!
piątek, 23 grudnia 2011
Wszyscy wiedzą o co chodzi z racji daty
No to wszystkim, wszem i wobec (daty, tudzież pory roku)... a nie, zaraz, naprzód (errata: chyba najpierw albo w kolejności jako pierwsze ;)))) chciałem powiedzieć, że byłem w lesie (mam nadzieję, że jutro też tak będzie wyglądał)... ...wcześniej Aniołek przyniósł kotom prezent w postaci nowego domu... ...a listonosz kolejną porcję kartek do kolekcji (wraz z Krakowskim Aniołem :))... ...więc zapaliłem, moją choineczkę (taka "grzecznego" >;-) chłopczyka)... ...ale wracając do meritum ZDROWIA, SZCZĘŚCIA, POMYŚLNOŚCI, NIECH SIĘ WAM DARZY! WESOŁYCH ŚWIĄT!
wtorek, 13 grudnia 2011
A propos 13-go grudnia
Dwie rzeczy są jednakowe w dniu dzisiejszym i 30 lat temu.
środa, 30 listopada 2011
No to polałem...
Wymyśliłem sobie, że odczynię stary obrządek i sobie poleję. Przygotowałem sobie......potem sobie polałem, ale przygotowałem za mało materiału, coś pokiełbasiłem i efekt jest nie do przewidzenia......ktoś może mi to objaśnić, bo mnie się kojarzy tylko z jednym, ewentualnie z czymś jeszcze, nie tak kosmatym. ;)
sobota, 26 listopada 2011
Tak trochę bez sensu
Strasznie pusty jest ten pokój, chociaż tak wiele w nim snów spędzonych, niczym rącze konie. Kołysanka wygnana dźwiękiem opróżnionych butelek, między spełnieniem nocy, a inkantacją dnia. A tu galop zachmurzonych myśli lejących ostrą krawędzią łez do krwi, tak słonej od krzyku zjeżonych pięści. Dziwki, jak ćmy, do świateł tlących się w odległych oknach, lgną. Zdrapuję z resztką starej farby, twoje westchnięcie. Nie będzie mi już brudzić serca, mojego pustego pokoju.
piątek, 11 listopada 2011
Strach przed lataniem
Kilka chwil utkanych w ciszy między nami nie da nam szans nawet przyprawionych pieszczotliwą pieśnią naszych warg Trzymam w ramionach twoje skrzydła ale nie chcesz na mnie spojrzeć zespojona łzami odlatujesz w słońca twarz Lombard, "Mister of America" |